Czy wiesz, że do końca roku zostały już tylko 3 tygodnie? Równe 21 dni. Czas naprawdę szybko płynie. Z Nowym Rokiem często przychodzą nowe postanowienia. Często wypisujemy niemalże całe listy, co w swoim życiu chcielibyśmy zmienić, ulepszyć, poprawić. I tak wchodzimy w Nowy Rok pod presją, aby podołać naszym własnym oczekiwaniom. Widzisz tu pewniem problem? 

Ja widzę i to duży, a mianowicie bierzemy zbyt wiele na raz. Nikt nie jest w stanie zmienić swojego życia o 180 stopni w jeden dzień. Do wszystkiego potrzeba czasu. Pamiętaj! Nie weźmiesz się za wszystko w tym samym momencie. A jeśli to zrobisz, to Twoje plany po prostu legną w gruzach.

Kiedy coś Ci nie wychodzi poddajesz się i tracisz chęć do działania? To po co sama to sobie robisz?!

1.Wyznacz najważniejszy cel
Zacznij od tego co jest dla Ciebie najważniejsze. Nie musi to być banalne, ani nie wiadomo jak trudne. Twój cel to coś na czym najbardziej Ci zależy.
Może to być: przeczytanie 36 książek, schudnięcie 7 kilogramów, nauka języka chorwackiego, zwiększenie aktywności fizycznej, większe dbanie o siebie, opracowanie własnych przepisów kulinarnych,… To Ty decydujesz co jest dla Ciebie ważne i co w nadchodzącym roku naprawdę chcesz zmienić.
Ja osobiście polecam zejście z chmur. Jeśli przez 5 lat rok w rok mówisz sobie, że od pierwszego stycznia zaczniesz biegać, a nic za tym nie idzie to zmień cel. Nie musisz oczywiście zrezygnować z biegania. Powiedz sobie: „Przebiegnę 1 kilometr”. Jeśli to osiągniesz stawiaj poprzeczkę coraz wyżej. W końcu może okaże się, że kilkukrotnie przewyższyłaś swój cel i swoje oczekiwania.

2.Małe kroki
To Kochani najlepsza metoda. Nic nie przyjdzie od razu – wszystko to metoda małych kroków. Nie nauczysz się słownictwa obcego języka od razu. Ale jeśli każdego dnia będziesz się uczyć po 10-15 słówek dziennie, Twoje słownictwo znacznie się poprawi. Na przykład, w styczniu, tą metodą, nauczysz się 310-465 nowych słówek. Przez rok Twój poziom językowy może naprawdę się poprawić!

3.Nie zniechęcaj się!
Brzydka pogoda za oknem, niekorzystny biomet, mnóstwo obowiązków. Nikomu z nas się nie chce! Każdy z nas szuka wymówek. Pora z tym przestać. Wyznaczaj sobie małe cele i systematycznie je realizuj. Uda się!

4.Pomyśl o terminach
Czy wiesz, że odkładanie czegoś w czasie może sprawić, że nigdy tego nie zrobisz? Warto wyznaczyć sobie deadline. Pozwoli Ci to spiąć pośladki i naprawdę działać. W pracy, na uczelni masz kogoś przed kim się rozliczasz – to on sprawdza jak realizujesz swoje obowiązki. W Twoich celach to Ty jesteś swoim szefem i musisz rozliczyć się z samym sobą. Nie jest to proste, ponieważ siebie samych umiemy najszybciej wytłumaczyć: „Bo miałam dużo na głowie”, „Bo znajomi mnie wyciągnęli na miasto”, „Bo wolałam obejrzeć film”. Nie ma takich wymówek! Termin realizacji jakiegoś etapu jest „wtedy” i koniec. Udało się, albo nie. Trzymaj się ich – to jest uczenie samodyscypliny.

5.Nagradzaj się
Tak funkcjonujemy —> jeśli zrobimy coś dobrze, to oczekujemy pochwały. Ludzie wokół nie zawsze dostrzegą, że zmieniasz coś w swoim życiu. Robisz to dla siebie! I sama najlepiej widzisz efekty swojego wysiłku. Dlatego SAMA zdecuj kiedy wykonałaś coś na 100%, kiedy osiągnęłaś jakiś etap, na którym Ci zależało. Dostrzegaj to, chwal się sama sobie i sprawiaj małe niespodzianki. W końcu dokonałaś czegoś na czym Ci zależało. Brawo!

Polecam Ci, aby zacząć od naprawdę małych rzeczy, a później je zwiększać. Tak działamy, jeśli zrobimy daną rzecz dobrze (nawet najmniejszą i najgłupszą) to ona zmotywuje nas do dalszego działania z jeszcze większą chęcią. A przecież o to właśnie chodzi!

6.Just do it!                                                                                          

Kiedy to wszystko przeanalizujesz, nie zostaje nic innego jak wziąć się za realizację. Twój cel jest rozpisany na małe kroki i terminy. Wiesz już wszystko co Ci potrzebne. Teraz nie szukaj wymówek, ale działaj.
Są trzy rzeczy, o których musisz pamiętać każdego dnia:
– BĄDŹ SYSTEMATYCZNA
– BĄDŻ WYTRWAŁA
– NIE ZNIECHĘCAJ SIĘ!

Jeśli będziesz się tego trzymać, na koniec 2019 roku będę mogła Ci pogratulować Twojego sukcesu, który sama osiągnęłaś: swoją determinacją, chęcią działania i niepoddawaniem się! W nas jest siła – damy radę!

A jak Twoje postanowienia noworoczne? Masz na nie jakiś sposób? Udaje Ci się je realizować? Daj znać koniecznie!


2 Komentarze

Ania · 10 grudnia 2018 o 20:45

Ja staram się ich unikać z roku na rok coraz bardziej.

Kamila / Z naciskiem na szczęście · 10 grudnia 2018 o 21:44

Jejku jak ten czas leci, a jeszcze niedawno miałam urodziny (styczeń :p).

Pozostaw odpowiedź Kamila / Z naciskiem na szczęście Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *