Święta to wyjątkowy czas – trąbią nam o tym wszyscy i wszędzie: reklamy w telewizji, wystrój miasta, promocje w galerii handlowej, świąteczne przeboje w radio. Ma to naprawdę fantastyczny wymiar i niepowtarzalny charakter. Pamiętam jak sama wierzyłam w Świętego Mikołaja – to dopiero było coś! Kiedy okazało się, że to totalna ściema, było już jakoś inaczej.

Święta to przede wszystkim rodzinny czas. Ciocia, siostra, brat zjeżdżają się z każdego krańca Polski, aby TEGO dnia być razem i świętować, złożyć sobie życzenia, śpiewać kolędy. Niestety, są takie domy, w których kobiety w wigilijną noc padają ze zmęczenia. Wysprzątanie domu, przygotowanie wigilijnych potraw, dekoracja wnętrza, ubieranie choinki, zakupy i stanie w kilometrowych kolejkach w sklepach, pieczenie… Obowiązki można wymieniać bez końca. Te wszystkie obowiązki trzeba pogodzić z codzienną pracą czy studiami – bo przecież nie da się z nich zrezygnować na czas przedświąteczny. Jedynym słowem – nie jest łatwo.

1. NIE ZOSTAWIAJ WSZYSTKIEGO NA OSTATNIĄ CHWILĘ

To pierwszy i podstawowy błąd, który popełnia prawie każda z nas. Mamy pierwszy grudnia i uważamy, że do świąt jeszcze mnóstwo czasu. Odwlekamy tak każdego dnia i żyjemy obowiązkami, które wynikają z dnia na dzień. A tydzień czy półtora przed świętami budzimy się i mówimy, że się nie wyrobimy, załatwiając wszystko na ostatnią chwilę. Bez sensu!

Warto rozłożyć sobie pracę już od początku grudnia. Wybierz potrawy na świąteczny stół, zrób listę zakupów, zacznij tworzyć dekorację (nadając w ten sposób świąteczny klimat w swoich czterech kątach). To co możesz zrobić wcześniej – zrób.
Całego domu też nie wysprzątasz w jeden dzień. Ubrania możesz poskładać na początku grudnia, a później dbać o porządek. Na sam koniec zostaw kosmetyczne sprawy – kurze, odkurzanie… Będzie łatwiej!

2. CHCESZ ZA DUŻO

Na święta zjeżdża się cała rodzina. Czasami to zalewie kilka osób, ale u niektórych przydałby się nawet autobus, aby wszystkich przewieźć. Ważne jest, aby nie zostawiać przygotowania całych świąt na swojej głowie (jeśli jest to możliwe). Warto podzielić obowiązki między kilka osób – rodzeństwo, kuzynów itd. Wtedy praca się rozłoży i przypadnie Ci mniejsza część.

Kolejną sprawą jest nie przesadzać z ilością przygotowanych posiłków. Jeśli będzie Was tylko 6 osób nie warto robić 8 ciast, 4 rodzajów mięs i kilku sałatek. Każdego dnia chodzimy w gości i jemy. Każdego dnia mamy w brzuchu coraz mniej miejsca. Lepiej zrobić mniej niż wyrzucić zbyt dużą ilość.

3. CZY JEDZENIE NAPRAWDĘ JEST NAJWAŻNIEJSZE?

Święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim ważny okres w Kościele. Warto przygotować się do niego dobrze, a później odpowiednio przeżywać: iść na Mszę, pomodlić się. W końcu to podstawa i całe sedno świąt. Ważniejsza jest Pasterka, a nie umyta podłoga w kuchni.

Zostawienie wszystkiego na ostatnią chwilę to tylko skumulowanie nerwów i stresów przed naprawdę ważnymi dniami. Wiesz co Cię czeka – spisz to i rób na spokojnie. Powieś listę w widocznym miejscu i odhaczaj punkt po punkcie (to naprawdę przyjemne). A zobaczysz, że same święta będą dla Ciebie wyjątkowym i rodzinnym wydarzeniem.

Przygotowujesz się już do świąt?  


12 Komentarzy

Joanna · 2 grudnia 2018 o 08:58

O nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę…idealnie! 😉

    Iga · 4 grudnia 2018 o 02:13

    Nie zawsze jest to proste, ale trzeba próbować. Jestem pewna, że wyjdzie. A móc odpocząć przed Wigilią i spędzić ten czas w 100% z bliskimi – bezcenne 🙂

Bookendorfina Izabela Pycio · 9 grudnia 2018 o 08:13

To przede wszystkim czas spotkań z bliskimi, budowania i podtrzymywania bliskich relacji, liczą się rozmowy, a nie potrawy. 🙂

    Iga · 9 grudnia 2018 o 11:50

    Jestem tego samego zdania 🙂 Relacje z ludźmi są najważniejsze.

Matka testerka · 9 grudnia 2018 o 08:44

Święta będą magiczne jeśli podejdziemy do nich jak do przyjemnego, rodzinnego czasu a nie obowiązku (gotowania, sprzątania i przystrajania). U nas na ostatnią chwilę zostaje tylko ubranie choinki i też staramy się robić to całą rodziną! 🙂

    Iga · 9 grudnia 2018 o 11:52

    Świetnie! Jest różnica, gdy mówimy „powinnam/mogłabym” niż „muszę”. Aż chce się działać 🙂
    A Ty jak radzisz sobie z organizacją tych wielkich przygotowań? 🙂

Anna · 9 grudnia 2018 o 09:31

Dobrze napisane! 🙂

Ewa| daywithcoffee · 9 grudnia 2018 o 09:34

Ja w tym roku stawiam na święta slow, ale 9 miesiąc ciąży to bardzo ułatwia 😉 robię najpotrzebniejsze rzeczy i zamierzam celebrować te wyjątkowe chwile!

    Iga · 9 grudnia 2018 o 11:53

    Gratuluję! Nie ma co się przemęczać, trzeba zadbać o siebie i dzidziusia 🙂
    Trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło bezproblemowo. Wesołych Świąt 🙂

swiat karinki · 9 grudnia 2018 o 11:38

My na święta wyjeżdżamy do dziadków, dla tego w naszym mieszkaniu naprawdę skupiamy się na drobnostkach które możemy robić razem. Dziś np pieczemy pierniczki 😀

    Iga · 9 grudnia 2018 o 11:54

    Super, przecież chwile spędzone z bliskimi są najważniejsze i bezcenne!
    My wczoraj piekliśmy – wyszły pyszne 🙂

Pozostaw odpowiedź Matka testerka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *