Podróżowanie to jedno z moich pasji. Kiedy tylko mam trochę wolnego wsiadam w samochód, pociąg, busa albo tramwaj i jadę. Często się nawet śmieję, że gdyby ktoś do mnie zadzwonił i powiedział, że za dwie godziny mogę pojechać w jakieś fajne (czyli każde) miejsce, to nie zastanawiałabym się ani chwili, tylko zaczęłabym pakować walizki.

Czy zawsze planuję podróż w każdym calu? Oczywiście, że nie. Zdarzają mi się też spontaniczne wyjazdy, z których także bardzo korzystam i naprawdę się z nich cieszę.

Od czego zacząć?

Najważniejsze jest, aby wybrać odpowiedni termin. Uczelnia, praca, obowiązki – to wszystko musisz uwzględnić, aby zdecydować się na najlepszą datę. Jeśli w wyjeździe bierze udział dwie lub więcej osób trzeba wziąć pod uwagę także ich plany.
Następnie (jeśli nie mamy ograniczeń finansowych, np. 70 zł na dwudniowy wyjazd z noclegiem) wybierz miejsce, do którego chcesz podróżować.
Tak naprawdę miejsce, a termin – to dwa punkty, które można załatwiać zamiennie – raz zacząć od jednego, a raz od drugiego – a nawet równocześnie. Żadne rozwiązanie nie jest złe.

Mamy termin, mamy miejsce – co dalej?

Oczywiście szukamy transportu. Ja, jeśli nie jadę samochodem, odwiedzam (moim zdaniem) podstawowe strony internetowe, takie jak e-podróżnik, Flix Bus czy kolej. Staram się dobrać czasem najtańszy, czasem najszybszy środek transportu, a czasem taki, który jest o godzinie, która najbardziej mi odpowiada. Ważna jest dla mnie lokalizacja przystanku lub dworca, abym nie musiała jechać przez pół miasta w godzinach szczytu (a w Łodzi są one przez 3/4 dnia). Często sprawdzam także możliwości na powrót. Dlaczego? Żebym wiedzieć jakie mam opcje. Nie trzeba (zazwyczaj) od razu kupować biletu powrotnego – jeśli spodoba mi się w danym mieście – zostaję dłużej, jeśli nie – wracam do domu wcześniej. Polecam spisać miejsca i godziny podróży powrotnej.
! Takie rozwiązanie nie sprawdza się w podróży samolotem – w tym przypadku polecam działać od razu.

Atrakcje?

Warto sprawdzić jakie miejsca można odwiedzić w danym mieście – co warto zobaczyć i zwiedzić. Może warto wyznaczyć trasę – z dworca do konkretnych miejsc, aby nie przechodzić jedną ulicą sto razy. Lepiej iść od atrakcji, do atrakcji. Polecam także, aby poszukać informacji na temat restauracji z dobrym jedzeniem – każde miasto ma na pewno kilka takich miejsc, których nie spotka się nigdzie indziej.
Czy ja zawsze sprawdzam atrakcje? Nie. Ale zauważyłam, że kiedy nie jestem przygotowana, pojawia się zamieszanie, marnowanie czasu na miejscu i często nadrabianie kilometrów (co szczególnie okresem jesienno-zimwym, pieszo – nie jest przyjemne). Nie trzeba tego robić z miesięcznym wyprzedzeniem; szybki research, nawet w pociągu czy samochodzie, będzie lepszy niż totalne nieprzygotowanie.
Jeśli chcesz iść do bardzo obleganych miejsc, warto sprawdzić, czy nie trzeba kupić biletów – w razie co. Lepiej to sprawdzić niż iść i usłyszeć, że na ten dzień nie ma już miejsc.

Jeśli chodzi o nocleg…

to zależy. Jeśli chcesz oszczędzić i spać w centrum – warto szukać noclegu wcześniej i wygrzebać w Internecie jakieś rabaty. Uwierz, to się udaje.
Bywa i tak, że oczy wychodzą na wierzch, widząc cenę za jedną noc. Dlatego warto też wziąć pod uwagę tańsze miejsca: akademik, schronisko. Jeśli są w centrum – super, jeśli na uboczu – sprawdź dojazd. Może dotarcie tam jest łatwe , bezprzesiadkowe. I być może bus jeździ tam co 15 minut, nawet w nocy. Warto się tym zainteresować.
Innym rozwiązaniem jest nocowanie u znajomych. Ja staram się korzystać z takich opcji. To też wspaniała okazja, aby się z kimś spotkać i pogadać, nadrabiając może jakieś zaległości.
Polecam skorzystać z portali społecznościowych – może ktoś z Twoich znajomych był już w mieście, do którego chcesz pojechać i korzystał z genialnego noclegu. Warto pytać.
Odradzam szukać na portalach, które mają prowizje z każdej transakcji. Jeśli podoba Ci się tam jakaś oferta – wejdź na oficjalną stronę noclegu – prawdopodobnie będzie taniej.

To moim zdaniem najważniejsze informacje na temat planowania podróży. Jeśli już to wiedziałaś – potwierdzam, że to dobry i sprawdzony sposób także przeze mnie; jeśli nie – cieszę się, że mogłaś dowiedzieć się czegoś nowego i mam nadzieję, że to wypróbujesz przy najbliższym wyjeździe.
Polecam też zabierać ze sobą aparat, aby uwiecznić każdą podróż. Później to wspaniała pamiątka.
A Ty, jak planujesz podróż? Myślisz o czymś jeszcze?


2 Komentarze

Klaudia · 21 listopada 2018 o 22:19

Faktycznie temat organizacji nie jest prosty. Tak dużo rzeczy do ogarnięcia, że można zapomnieć nawet o podstawowej czynności. Lubię podróże, ale często korzystam z wyjazdów zorganizowanych. Powód jest prosty, nie umiem tego robić, nie umiem planować. Ale przedstawienie wszystkiego krok po kroku wygląda zdecydowanie lepiej niż panika przed mnóstwem rzeczy do odhaczenia.
Naprawdę przydatne, dzięki!

    Iga · 21 listopada 2018 o 22:23

    Bardzo się cieszę! Działanie krok po kroku najlepiej się sprawdza. Warto spróbować; nie zaczynaj od wyjazdu do Dubaju, ale jakiegoś małego wyjazdu. Jestem pewna, że wszystko się uda. A potem? Apetyt rośnie w miarę jedzenia 🙂 Powodzenia!

Pozostaw odpowiedź Klaudia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *